Brexit: Kolejny minister od Brexitu rezygnuje ze stanowiska, a wraz z nim minister pracy

Ta rezygnacja jest efektem wczorajszego poparcia rządu dla wynegocjowanej umowy. Troszkę paradoksalnie to Dominic Raab był odpowiedzialny za prowadzenie tych negocjacji. Dodatkowo z gabinetu odeszła także minister pracy Esther McVey, wiceminister ds Brexitu Suella Braverman oraz wiceminister ds Irlandii Północnej Shailesh Vara.

W lipcu Dominic Raab zastąpił na stanowisku ministra do spraw brexitu David Davisa, który zrezygnował w zaraz po spotkaniu w Chequers.

Dominic Raab kilka dni temu "wsławił się" wypowiedzią, w której oznajmił, że nie do końca był zaznajomiony z wagą jaką odgrywa połączenie pomiędzy Dover oraz Calais i jak wielki może być to problem. Wypowiedź ta została kolokwialnie mówiąc "wyśmiana" oraz użyta przez opozycję do ataku na rząd May.

Dzisiaj po wczorajszym zaakceptowaniu wstępnej treści umowy Dominic Raab zrezygnował. Rezygnację tą argumentował, że nie może z czystym sumieniem poprzeć tej propozycji i w jej ramach kontynuować pracy w ministerstwie.

Chwilę po Dominicu z funkcji ministra pracy i emerytur zrezygnowała Esther McVey. Swoją rezygnację argumentowała, że umowa jest brakiem szacunku dla referendum z 2016 roku.

Do dymisji podali, się także bardzo znana i wpływowa w kręgach zwolenników wyjścia wiceminister do spraw Brexitu Suella Braverman, oraz mniej znany wiceminister ds Irlandii Północnej Shailesh Vara.

Obecnie trwa gorąca debata w parlamencie, w której Premier Teresa May odpowiada na pytania parlamentarzystów w sprawie wczorajszej umowy.

Wczoraj po "dobrych wiadomościach" o umowie, kurs funta poszedł w górę. Jednak dzisiaj rzeczywistość o braku jakiegokolwiek poparcia dla wynegocjowanej umowy w parlamencie oraz rezygnacje spowodowała spadek kursu.

More in brexit

Brexit

Brexit opera się rozkręca, dzisiaj zaczęło się gorące 48 godzin, rozpoczyna je spotkanie gabinetu UK oraz spotkanie ministrów europejskich. Środa i czwartek to szczyt EU. Natomiast sobota to wielki marsz w Londynie w sprawie drugiego referendum. To wszystko w tym tygodniu, a to nie koniec gorącego miesiąca.